<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="W Andrychowie jutro staje się dniem dzisiejszym">
<author_1="A. Brzoza">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="9">
<date="1951-09-23">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Budujemy Wielki Plan. W Andrychowie jutro staje się dniem dzisiejszym. Mroźna noc styczniowa. Od wschodu dochodzi, wzmagający się z każdą chwilą groźny pomruk salw armatnich. Zgromadzona w domach ludność Andrychowa, małego podkarpackiego miasteczka, nie śpi tej nocy. Z każdym coraz głośniejszym wybuchem zbliża się, upragniona chwila wyzwolenia! Niestety gdy budzący się świt zimowego ranka, pierwszego ranka wolności w oswobodzonym Andrychowie, rozjaśni miasteczko, ukaże na miejscu Zakładów Włókienniczych, stos przepalonego żelastwa i osmolonych dymem pogorzelisk. To hitlerowcy na dwie godziny przed opuszczeniem miasta podpalili Zakłady. Robotnicy natychmiast przystępują do akcji ratunkowej. Zabezpieczają resztki urządzeń i magazynów. Te godną poświęcenia pracę przypłaca własną śmiercią długoletni pracownik Zakładów — majster Wojewodzic.Podłożona faszystowską ręką mina rozerwała go na strzępy. Odbudowa. Wbrew beznadziejnemu, zdawałoby się, stanowi zniszczenia Zakładów, robotnicy samorzutnie bez czyichkolwiek zarządzeń postanawiają rozpocząć odbudowę. Już następnego dnia do pracy staje około dwustu osób. Rozpoczyna się usuwanie pogorzelisk i zabezpieczanie ocalałych części maszyn. Robotnicy sami zwożą z okolicznych lasów drzewo i stawiają pierwsze prowizoryczne dachy. Na każdym jednak kroku, pod białym całunem śniegu czyha jeszcze śmierć. Hitlerowcy bowiem na terenie Zakładów założyli około dwóch ton min! Robotnicza wola odbudowy przezwycięża jednak piętrzące się trudności. I oto w połowie kwietnia, w pomieszczeniu, w którym brakuje jeszcze połowy ścian, ruszają pierwsze krosna. I rozbudowa. Wraz z szybko podnoszącym się dobrobytem całego naszego społeczeństwa — a zwłaszcza, zacofanej pod sanacyjnymi rządami wsi —-ściany i stropy nasuwa się nieodparcie porównanie, Zakładów wczoraj i Zakładów dziś. Zakłady wczoraj to dawniejsza ponura fabryka kapitalisty, nastawionego wyłącznie na wyciągnięcie jak największych dochodów. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
